Moje dziecko idzie do szkoły
Szkołę podstawową dzieci rozpoczynają zazwyczaj w wieku 7 lat. Obowiązek ten mogą zacząć gdy osiągną gotowość szkolną (o której mowa był w poprzedniej części artykułu). Jest to ogromnie ważny krok zarówno dla dziecka jak i rodzica. Jest to wejście w nowy rytm dnia, nowe wymagania, nowe relacje społeczne. Wybór szkoły dla wielu rodziców staje się nie lada wyzwanie. Nieco trudniejsze zadanie czeka rodziców i opiekunów dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. W przypadku dzieci z autyzmem wybór placówki powinien uwzględniać wiele różnych czynników i zależności między nimi i na tym skupimy się w tym artykule.
Zapraszam do lektury
Monika Henkelman-Wiśniewska
pedagog specjalny, oligofrenopedagog
dyrektor NPP Effectis
Na co zwrócić uwagę gdy dziecko ze spektrum autyzmu idzie do szkoły ?
- Jaka jest forma nauki?
Warto zastanowić się w jakim środowisku dziecko ma największe szanse na rozwój?
- Jak liczne są klasy?
- Czy szkoła zapewnia jasną strukturę, przewidywalność?
- Czy kadra ma doświadczenie w pracy z dziećmi z podobnym profilem potrzeb?
- Czy szkoła ma możliwości organizacyjne min. Świetlica, przerwy, stołówka itd. dostosowane do potrzeb naszego dziecka?
Między czym rodzice muszą wybierać?
- Szkoła ogólnodostępna rejonowa – jest to “zwykła” szkoła, do której dziecko trafia najczęściej zgodnie z miejscem zamieszkania. Dziecko uczy się w klasie ogólnej a szkoła ma obowiązek zorganizować kształcenie zgodne z orzeczeniem o kształceniu specjalnym: przygotować IPET (indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny), prowadzić zajęcia rewalidacyjne, zapewnić wsparcie specjalistów – zależne od potrzeb i zaleceń z orzeczenia.
Kiedy warto?
- Przede wszystkim wtedy, gdy widzimy że nasze dziecko osiągnęło w pełni gotowość szkolną; jest samodzielne, potrafi prosić o pomoc, radzi sobie z napotkanymi trudnościami, ma potrzebne umiejętności komunikacyjne oraz społeczne,
- Gdy dziecko dobrze radzi sobie w grupie rówieśniczej,
- Nie ma dużych trudności z nauką nowych umiejętności w grupie,
- Zależy nam na tym by dziecko budowało lokalne przyjaźnie i znajomości, a ono samo ma chęci i możliwości by to osiągnąć,
Możliwe ryzyko/ trudności:
- duża liczebność klas,
- Kadra nie musi mieć (ale może) doświadczenia w pracy z dziećmi z autyzmem lub ADHD,
- Może być trudność z zapewnieniem realnego wsparcia jeśli szkoła nie ma doświadczenia
w tym zakresie.
O co warto zapytać?
- Jak szkoła organizuje IPET i rewalidację? Jak często jest ewaluacja?
- Jak wyglądają przerwy, świetlica, stołówka?
- Czy szkoła ma doświadczenie w pracy z dziećmi o podobnym profilu potrzeb?
- Szkoła z oddziałami integracyjnymi – Integracja oznacza, że w klasie uczą się razem dzieci z orzeczeniami i bez, ale kluczowa jest organizacja: mniejsza liczebność oddziału i obecność dodatkowego nauczyciela/specjalistycznego wsparcia. Oddział integracyjny ma limit liczby uczniów (do 20), w tym określoną liczbę uczniów z niepełnosprawnościami (co do zasady do 5; możliwe zwiększenie w określonych warunkach). W praktyce częściej spotkasz oddziały integracyjne w konkretnej szkole niż „szkołę integracyjną” jako całą placówkę.
Kiedy warto?
- gdy dziecko potrzebuje wsparcia w funkcjonowaniu w klasie ale jest gotowe uczyć się razem
z grupą rówieśniczą. - Gdy dziecko wymaga częstszych dostosowań struktury dnia, poleceń, systemów motywacyjnych.
- Gdy kluczowe dla prawidłowego rozwoju są relacje, modelowanie zachowań społecznych.
Możliwe ryzyko/ trudności:
- jakość integracji zależy od szkoły: integracja „na tabliczce” nie zawsze równa się integracji
w praktyce, - bywa, że w klasie jest wiele dzieci z różnymi potrzebami i wtedy wsparcie bywa rozproszone,
- nie każda szkoła dobrze organizuje współpracę nauczycieli w klasie.
O co warto zapytać?
- Ilu uczniów jest w oddziale i ilu z orzeczeniami?
- Jak działa nauczyciel współorganizujący kształcenie: czy współprowadzi lekcje, czy jest „doraźnie”? (to robi ogromną różnicę)
- Jak szkoła rozwiązuje kwestie przerw, przeciążenia sensorycznego i zachowań trudnych?
- Szkoła specjalna – To placówka (lub oddział) organizowana dla uczniów wymagających bardziej specjalistycznych warunków kształcenia i wsparcia. W przepisach szkoły specjalne są jedną z form organizowania kształcenia dla uczniów z niepełnosprawnościami.
Kiedy warto?
- gdy dziecko ma bardzo wysoką wrażliwość na bodźce i środowisko masowe powoduje stałe przeciążenie,
- gdy trudności w regulacji emocji/zachowaniu są na tyle nasilone, że klasa ogólna nie daje bezpieczeństwa,
- gdy dziecko potrzebuje intensywniejszej terapii/rehabilitacji wplecionej w rytm szkolny,
- gdy priorytetem jest stabilizacja i dobrostan (a dopiero potem tempo realizacji treści).
- Potrzebne jest wsparcie wykwalifikowanej kadry i dostosowanie programu nauczania indywidualnie pod każde dziecko.
Możliwe ryzyko/ trudności:
- mniejsza „naturalna” różnorodność rówieśników (czasem trudniej o modelowanie typowych zachowań),
- dojazdy i mniejsza sieć lokalnych kolegów „z podwórka”,
- nie każdej grupie dziecko będzie odpowiadać — ważny jest dobór klasy/profil.
O co warto zapytać?
- Jak dobierane są klasy (profil funkcjonowania, komunikacja, poziom samodzielności)?
- Jak wygląda praca nad relacjami i komunikacją (nie tylko „opanowanie zachowań”)?
- Jaki jest realny plan terapii i współpracy z rodzicami?
A także:
- Indywidualne nauczanie
To nie jest „alternatywna szkoła” dla każdego dziecka z orzeczeniem KS. Indywidualne nauczanie jest organizowane wtedy, gdy stan zdrowia czasowo uniemożliwia lub znacznie utrudnia chodzenie do szkoły — i wymaga osobnego orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania. zwykle w miejscu pobytu ucznia (np. dom), a w określonych przypadkach także z wykorzystaniem zdalnych metod
Możliwe ryzyko/ trudności:
- izolacja społeczna (brak codziennych relacji i treningu społecznego),
- trudniej o generalizację umiejętności (zasady, praca w grupie, przerwy),
- w dłuższym okresie może utrwalać unikanie szkoły (jeśli powód nie jest stricte zdrowotny).
- Edukacja domowa
To forma, w której dziecko realizuje obowiązek szkolny poza szkołą, a szkoła przeprowadza klasyfikację zgodnie z przepisami.
Kiedy edukacja domowa bywa dobrym wyborem?
- gdy środowisko szkolne jest zbyt obciążające sensorycznie lub społecznie,
- gdy dziecko uczy się świetnie indywidualnie, a największym problemem jest „otoczka szkoły”,
- gdy rodzina ma zasoby (czas, organizację, wsparcie terapeutyczne), by prowadzić naukę
i rozwój społeczny równolegle.
Możliwe ryzyko/ trudności:
- duża odpowiedzialność po stronie rodziny (czas, konsekwencja, organizacja),
- konieczność świadomego dbania o socjalizację (rówieśnicy nie „wydarzą się sami”),
- ryzyko „utknięcia” w bezpiecznym trybie unikania trudności, jeśli brakuje planu rozwoju kompetencji społecznych.
- Czy szkoła zapewnia wsparcie nauczyciela wspomagającego?
Gdy myślimy o szkole od razu przychodzą nam do głowy liczne wyzwania edukacyjne: nauka czytania, pisania, liczenia, rozwiązywanie zadań logicznych… wymieniać można bez końca. Od razu też przychodzi myśl, że dziecko mające trudności z nauką będzie wymagać wsparcia nauczyciela wspomagającego – w końcu trzeba będzie mu pomagać nadrabiać materiał. Łatwo więc przeoczyć inne, ale wcale nie mniej ważne aspekty tej funkcji.
Nauczyciel współorganizujący kształcenie (bo tak też nazywa się to stanowisko) nie jest “cieniem” dziecka z trudnościami ale pełnoprawnym nauczycielem w klasie z jasno określonymi zadaniami. Nie stoi on za plecami dziecka (co mogłoby powodować stygmatyzację ucznia), ale często wspiera wszystkich uczniów w klasie, tak by nie powodować w uczniu z orzeczeniem poczucia inności.
- wspieranie uczniów z orzeczeniem o kształceniu specjalnym
Nauczyciel wspomagający pomaga uczniom zrozumieć polecenia, podpowiada strategię rozwiązywania problemów, dostosowuje formy pracy od potrzeb dzieci oraz w razie potrzeby przypomina o obowiązujących w klasie zasadach.
- Współprowadzenie lekcji z nauczycielem przedmiotu/wychowawca
Zgodnie z ideą kształcenia włączającego nauczyciel wspomagający jest partnerem nauczyciela prowadzącego, a nie “pomocą”. Podczas lekcji może wspierać uczniów, podpowiadać, organizować inne formy pracy, dbać o strukturalizacja czasu i przestrzeni w sali. Jego zadaniem jest dostosowanie materiału do potrzeb i możliwości uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
- Udział w tworzeniu i realizacji IPET’u
Jeśli uczeń ma orzeczenie o kształceniu specjalnym szkoła ma obowiązek przygotować IPET (indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny). Rola nauczyciela wspomagającego jest współtworzenie go, a później realizacja i monitorowanie go. Jeśli wynika tak z orzeczenia nauczyciel prowadzi również zajęcia rewalidacyjne, obserwację ucznia, przygotowuje strategie na rozwiązywanie trudności.
- Wspieranie funkcjonowania społecznego uczniów
Szkoła to nie tylko nauka, ale również przerwy, relacje z rówieśnikami, przyjaźnie i konflikty, wspólna zabawa, współpraca ale też rozwiązywanie trudności. Nauczyciel wspomagający pomaga uczniowi odczytywać sytuacje społeczne, tłumaczy sarkazm, ironię, żarty. Uczy umiejętności niezbędnych by dołączyć do zabawy, poprosić o pomoc czy asertywnie odmówić. Ma za zadanie wygaszać konflikty między dziećmi w zarodku. Wspiera klasę w rozumieniu różnic między uczniami.
- Dbanie o komfort emocjonalny i bezpieczeństwo
Dzieci z zaburzeniami rozwojowymi (spektrum autyzmu, ADHD) często cechuje dysregulacja emocjonalna: mają one większą trudność z regulacją swoich emocji, mocniej odczuwają krytykę, porażkę, odrzucenie. Często mają bardzo duże poczucie sprawiedliwości i przywiązują się do zasad. Nauczyciel wspomagający często jest pierwszą osobą która może udzielić dziecku wsparcia. Pomaga nazywać emocje, szuka sposób na obniżenie napięcia. Reaguje gdy widzi oznaki przeciążenia sensorycznego, napięcia. Dba by rozwijać inteligencję emocjonalną ucznia.
- Współpraca z rodzicami
Nauczyciel wspomagający to często ta osoba, z którą rodzice mogą kontaktować się w razie pytań, wątpliwości, trudności dziecka. To może być realne wsparcie dla rodziców by ustalać wspólne strategie w domu i szkole tak by zapewnić dziecku jak największe poczucie bezpieczeństwa.
- Wsparcia z zespołem szkolnym
Nauczyciel wspomagający to osoba, która łączy różne elementy i specjalistów: nauczycieli różnych przedmiotów, rodziców, terapeutów czy instytucje( poradnia PPP).
- Organizacji przestrzeni i czasu dla ucznia z trudnościami
W praktyce nauczyciel wspomagający często musi zadbać o środowisko w jakim uczą się dzieci. Dba o ilość bodźców w środowisku, układa plan dnia, dba o zapewnienie przerw oraz odpoczynku.
Teraz już chyba doskonale widać że nauczyciel ten wcale nie jest potrzebny dzieciom, które nie radzą sobie z materiałem. Jest to osoba która ma dbać o rozwój społeczno-emocjonalny waszego dziecka: rozjaśniać trudności społeczne, tłumaczyć emocje, wspierać i odzwierciedlać kłębiące się w dziecku emocje i myśli. Nawet jeśli Wasze dziecko (posiadające orzeczenie o kształceniu specjalnym) jest prymusem z nauki – potrzebuje wsparcia nauczyciela wspomagającego! Dzięki niemu możemy zminimalizować ryzyko rozwinięcia się u dziecka trudności emocjonalnych w przyszłości: depresji, zaburzeń lękowych, adaptacyjnych. Nie dajcie sobie wmówić, że wasze dziecko nie potrzebuje wsparcia bo nie ma trudności. Nauczyciel wspomagający ma tak dbać o jego pobyt w szkole by im zapobiegać, a nie je leczyć.
- Jakie wygląda środowisko szkoły pod kątem sensorycznym?
Warto pójść do szkoły i obejrzeć ją “na własne oczy”. Zobaczyć jak urządzone są sale, korytarze, podwórko. Co warto wziąć pod uwagę?
- Kącik wyciszeń
Warto zapytać czy są wyodrębnione ciche miejsca w którym dziecko mogłoby się wyciszyć w razie potrzeby – i co ważne! Czy jest tam cicho? Czy można tam iść bez zwracania na siebie uwagi innych uczniów? Czy szkoła ma już wypracowane procedury korzystania z takiej przestrzeni. Warto pamiętać że brak takiego miejsca może powodować że dzieci zaczną korzystać z mniej akceptowanych społecznie form wyciszenia się, co skutkować może budowaniem negatywnych przekonań o sobie,
a nawet wykluczenia przez rówieśników.
- Świetlica
Jeżeli planujemy by nasze dziecko korzystało ze szkolnej świetlicy warto upewnić się jakie warunki
w niej panują. Ile dzieci tam przebywa, jak głośno jest, jak dużo bodźców jest w sali. Czy jest tam jakaś spokojniejsza przestrzeń dla bardziej wrażliwych dzieci?
- Ilość bodźców
Jak dużo miejsca jest na korytarzach, czy dzieci mają przestrzeń by na spotkanie zjeść drugie śniadanie, czy toalety są dostosowane do dzieci i czują się one w nich bezpiecznie? Czy jest mydło i papier toaletowy? Czy w salach jest dużo bodźców i dystraktorów? To są różne czynniki, które będą wpływać na jakość pobytu w placówce, więc warto wziąć je pod uwagę.
- Gdzie siedzą dzieci w trakcie lekcji
Warto zapytać czy miejsca są z góry przydzielone czy nauczyciel wspomagający może dowolnie dostosować je do potrzeb dzieci.
- Czy szkoła jest przygotowana pod kątem pomocy sensorycznych?
Czyli, czy dzieci mogą korzystać ze słuchawek wyciszających? Kamizelek obciążeniowych? Warto pamiętać że z biegiem lat te kolorowe słuchawki które znamy z placówek przedszkolnych mogą być zbyt rzucające się w oczy. Młodzież woli wtedy słuchawki douszne lub takie zwykłe (do słuchania muzyki) z opcją redukcji szumu. Warto dopytać czy szkoła jest otwarta na takie opcje.
- Relacje z rówieśnikami
Warto zwrócić uwagę na profil rówieśników, którzy będą się uczyć razem z naszym dzieckiem w jednej klasie. W ogólnodostępnej szkole rejonowej zwykle będą to dzieci z tego samego rocznika. Jednak bramach szkolnictwa specjalnego klasy mogą być profilowane pod względem poziomu funkcjonowania, potrzeb i możliwości dziecka. Warto pamiętać że szkoła oprócz przekazywania podstawy programowej ma za zadanie wspierać rozwój społeczny uczniów. Dziecko musi mieć w klasie kogoś kto będzie dla niego partnerem do konwersacji, zabawy, nawiązywania przyjaźni. W praktyce warto zapytać szkołę jak przeciwdziała wykluczeniu, jak uczy klasy różnorodności, jak reaguje na przemoc rówieśniczą i trudne zachowania oraz jak wygląda integracja dzieci w klasie.
- Sposób adaptacji
Dla wielu dzieci, zwłaszcza w spektrum autyzmu sama zmiana środowiska może okazać się trudniejsza niż nauka. Dobry plan adaptacji może obejmować:
- wizytę „na pusto” (np. po lekcjach): poznanie sali, toalety, świetlicy, drogi do klasy,
- krótkie spotkanie z wychowawcą i nauczycielem współorganizującym (jeśli jest),
- zdjęcia kluczowych miejsc + prosta „mapa szkoły” w domu,
- ustalenie sygnału przerwy/wyciszenia (np. karta, gest, umówione hasło),
- plan na trudne momenty (co robi dziecko, co robi dorosły, gdzie można iść, jak wrócić na lekcję),
- stopniowanie obciążenia w pierwszych dniach (jeśli to możliwe organizacyjnie),
- stały kanał komunikacji z rodzicami (krótka notatka, zeszyt kontaktu, wiadomości) – nie po to, by „kontrolować”, tylko by szybko wyłapać wzorce przeciążenia i dobrać strategie.
- Miejsce i lokalizacja
Uwzględniając resztę czynników warto spojrzeć na jeszcze jeden, nie mniej ważny: lokalizację szkoły. Dobrze by szkoła była blisko miejsca zamieszkania. Taka decyzja zwykle procentuje przez kolejne lata. Bliska szkoła sprawia, że w przyszłości dziecko ma większą szansę samodzielnie do niej chodzić (co wspiera rozwój samodzielności, poczucia sprawczości i odpowiedzialności). Krótsza droga to także mniej stresu, mniejsze zmęczenie i mniejsze ryzyko przeciążenia – szczególnie u dzieci wrażliwych sensorycznie lub mających trudność z adaptacją. To również ogromna korzyść społeczna: gdy szkoła jest „po sąsiedzku”, dziecku łatwiej utrzymywać relacje z rówieśnikami także poza lekcjami – spotyka kolegów na placu zabaw, boisku czy w drodze do domu. Dzięki temu przyjaźnie nie kończą się na murach szkoły. Z perspektywy rodziców szkoła blisko domu daje możliwość zbudowania lokalnej sieci wsparcia: łatwiej o szybki kontakt z innymi rodzicami, wspólne ustalenia (np. odbiór dzieci), a w sytuacjach kryzysowych – o realną pomoc „na miejscu”.
- Jak przygotować dziecko do zmiany?
Warto już parę miesięcy wcześniej zacząć przygotowywać dziecko do tak dużej zmiany jaką jest pójście do szkoły, a co za tym idzie zmiana placówki do której wcześniej było przyzwyczajone. Dzieci potrzebują czasu, by poukładać sobie nową rzeczywistość w głowie.
- Warto opowiedzieć dziecku jak będzie wyglądać nowa szkoła, nowy rytm dnia, jakie są różnice między szkołą a przedszkolem. Dziecko ma prawo zadawać pytania, a zadaniem dorosłego jest odpowiadanie na nie i wyjaśnianie obszarów które budzą niepokój. Dobrze jest nazwać emocje dziecka i wytłumaczyć , że są one normalne przy takim ważnym wydarzeniu jakim jest pójście do szkoły. Pamiętajmy, że rozmowa ta będzie wracać jak bumerang, dlatego warto towarzyszyć dziecku w tym procesie i rozmawiać z nim o szkole tyle razy ile ono tego potrzebuje.
- Dobrym pomysłem jest pójście do nowej szkoły, przejście parę razy trasą dom-szkoła, zaznajomienie dziecka z otoczeniem, budynkiem, pobliskim placem zabaw. Jeśli jest taka możliwość warto iść na dni otwarte by poznać wnętrze szkoły.
- Żeby zwiększyć poczucie przewidywalności i bezpieczeństwa, a jednocześnie wesprzeć dziecko w samodzielności w nowym, szkolnym środowisku warto stworzyć wizualny plan dnia/plan lekcji. Może on mieć formę prostych obrazków przedstawiających kolejne lekcje i aktywności. Taki plan może być wykonany w niewielkim formacie, na tyle małym, aby zmieścił się do piórnika lub kieszeni plecaka. Dzięki temu dziecko będzie mogło samodzielnie śledzić przebieg dnia, zdejmować lub przesuwać obrazki po zakończonych zajęciach i lepiej rozumieć, co wydarzy się dalej.
- Warto jest ustalić przejrzysty plan dnia (na czas wakacji oraz potem w roku szkolnym). Przydatnym może być stworzenie kalendarza, na którym wspólnie z dzieckiem będziecie odliczać dni do szkoły. Czym więcej przewidywalności tym mniej lęku.
- Warto zaangażować dziecko w kompletowanie wyprawki szkolnej – niech wybierze plecak, zeszyty, piórnik oraz przybory szkolne, które będą mu się podobać.
- Pójście do szkoły oznacza dla dziecka konieczność opanowania wielu nowych umiejętności. Warto ćwiczyć je na sucho, w znanym i bezpiecznym, środowisku.
- Warto nauczyć dziecko pakować i korzystać ze śniadaniówki, samodzielnie się rozbierać i ubierać, prosić o pomoc czy czekać na swoją kolej. Warto wytłumaczyć już wcześniej zasady panujące w szkole i pokazać dziecku jak działa dzwonek, jak korzystać z zegarka, jak może poprosić o pomoc czy wyjście do toalety.
A najważniejsze – zadbajcie o swoje emocje i potrzeby! Spokojny i pewny siebie rodzic będzie ogromnym wsparciem dla dziecka.
Podsumowując: wybór szkoły nie powinien opierać się tylko na ‚”poziomie nauczania’ ale przede wszystkim na tym, czy środowisko szkolne będzie dla niego bezpieczne, przewidywalne i wspierające. Szkoła to nie tylko nauka: to znacznie więcej. To codzienne relacje, emocje, poczucie przynależności. O ile zaległości w wiedzy można z czasem nadrobić (choćby dzięki korepetycjom), o tyle trudnych doświadczeń społecznych i emocjonalnych nie da się już tak łatwo „odkręcić”. Dlatego warto wybierać miejsce, które nie tylko uczy, ale też realnie wspiera rozwój dziecka i jego dobrostan.
mgr Aleksandra Wieczorek
(psycholog, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie certyfikacji)
Niepubliczny Punkt Przedszkolny Effectis (NPP Effectis)
placówka terapeutyczna dla dzieci z autyzmem
www.effectis.edu.pl
+48 505 868 502
lokalizacje:
* Warszawa, Ursynów
- Pod Lipą 1, lok. U-02
* Warszawa, Mokotów
- Modzelewskiego 8, lok U-01

Zobacz również
Zimowe przeziębienia i budowanie odporności u ucznia
17 stycznia, 2024
Komary a Dziecko: Jak Skutecznie Chronić Malucha przed Uciążliwymi Owadami
18 lipca, 2024
